źle się czuję wśród tych co otwarte już drzwi chcą wyważyć
25 paź 2005
Po raz n-ty mam problem co ostatecznie wybrać na system szablonów do moich nowych (w miarę dużych) aplikacji w php.
Aaaa i dalej nie wiem za co się brać… ![]()
25 paź 2005
W związku z zamknięciem butiku postanowiłem zamówić sobie ubunciakową koszulkę
Prawda, że ładna? ![]()

Będzie pasowała do mojej kolekcji, nieprawdaż? ![]()

25 paź 2005

Jakiś czas temu dostałem informację, że butik.pl został przejęty przez europejskiego giganta spreadshirt. Butiki w prosty sposób można przenieść na nową platformę. Niestety po bliższym przyjrzeniu się spreadshirt.pl stwierdziłem, że mam gdzieś taki interes. Po pierwsze publikują wszystkie dane osobowe właściciela butiku (US juz zaciera rączki :D), po drugie mają bardzo, ale to bardzo drogie koszulki (prawie 50 zł). Na plus można zaliczyć ogromny wybór asortymentu: można sobie drukować od koszulek aż po stringi i parasolki
Niestety strona jest jakaś zamieszana, do dzisiaj nie wiem jak tam wejść na czyjeś butiki (poza tymi przykładowymi). Tak więc zdecydowałem się zamknąć swoje butiki, a za zgromadzone prowizje zamówiłem ostatnie butikowe koszulki. Pa pa butiku. Miło było z tobą współpracować
24 paź 2005
24 paź 2005

Nie wiem co mnie podkusiło zarejestrować ostatnio 2 domeny w az.pl. Wprawdzie sama rejestracja przebiegła szybko (płatność kartą) i domeny były widocznie niemal natychmiastowo, tak kontakt z ich obsługą to jakaś fikcja. Pierwszy email w środę, automatyczna odpowiedź, że czas ich reakcji to max. 10h roboczych. Termin upłynął w piątek o 10:00. Totalny brak reakcji. Poddenerwowany piszę po raz kolejny. Nic. Cisza. Wnerwniony piszę po kilka maili na kilka kont (mam juz gdzieś ich system “ticketów” skoro i tak go olewają) i dalej nic. Domen nie mogę używać, w panelu są błędy, a az.pl ma to totalnie w dupie. Będę to miał na uwadze za 60 dni kiedy to wszystkie swoje domeny przetransferuje w inne miejsce. Może godaddy.com? Ogólnie jeste zadowolony z supportu na zachodzie, to tylko polska odstaje w temacie kontaktu z klientem (tzw. płać i spieprzaj dziadu).
Update: 2005-10-25 Odpisali po 7 dniach, niestety z odpowiedzi nic nie wynika. Czekam 60 dni i przenosze się w inne miejsce.
Update: 2006-03-01 Mimo wszystko zostałem w az.pl, a nawet ze względu na ceny poprzenosiłem tam pozostałe swoje domeny. Nielogiczne? Na pierwszy rzut oka owszem. Nie mam do az.pl nic poza FA-TA-LNYM supportem. Jeżeli nie trzeba się z nimi w ogóle komunikować to wszystko gra, panel pozwala na prawie wszystko, zapłacić, przenosić, transferować. Wszystkim klientom “azetu” pozostaje zyczyć tego co i sobie: aby nigdy nie nastąpiła potrzeba skontaktowania się z działem technicznym.