normanos 2.0

nie potrzebuję noża, nie mam żadnych celów zbrojnych, nie mam bejzbola ani wideł gnojnych

Wymioty 2.0

Napływające codziennie informacje o nowych serwisach “web 2.0″ zdążyłem już sobie podzielić na dwie kategorie: coś nowatorskiego i coś powielającego. Od dzisiaj chyba będę musiał wprowadzić nową kategorię: “nie wiemy o co chodzi ale chcemy być trendi i dżezi”.

Jakiś czas temu było o Interii pseudo 2.0, dzisiaj przeczytałem o meblach pseudo 2.0.

Interia dorobiła na niektórych serwisach logo “beta” więc dwazero jak w ryj strzelił. Meble… meble… cholera, tu nie znalazłem NIC ciekawego (nawet firm i mebli w katalogu nie można skomentować!) za to autorzy obwieszczają:

Nowa odsłona www.meble.pl to dla nas znaczny krok naprzód, ponieważ zmieniła się nie tylko szata graficzna, ale i funkcjonalność portalu. Co ważne, większość zmian dyktowali nam sami użytkownicy. Oddając im niejako głos w rozwoju portalu, wdrożyliśmy ideę Web 2.0, która dla większości firm jest odległą przyszłością. Teraz czas na kolejne zawansowane funkcjonalności, które na pewno dla wielu osób będą przełomowe…

Co przyniesie nam jutro? Opisy gadu-gadu web 2.0?

  • Komentarzy (9)
  • Kategorie: Takie tam..., Web2.0

  • Tagi: , ,

  • AdSenseWczoraj Google udostępniło beta wersję AdSense API. Na blogu AdSense możemy się dowiedzieć, że API jest przeznaczone dla serwisów, które mają conajmniej 100 tysięcy wyświetleń reklam dziennie oraz, które wpisują się w schemat społeczności kreującej jakiś rodzaj treści. Za przykład podano systemy blogów i wiki.

    Co daje nam takie API?

    - możliwość rejestracji użytkownika bezpośrednio ze stron serwisu

    - możliwość wykonywania tych samych czynności jak w panelu Adsense na stronach własnego serwisu czyli ustawienia formatów, kolory reklam a także śledzenie statystyk.

    Co w zamian?

    - 100$ za każdego zarejestrowanego użytkownika, który zgromadzi conajmniej 100$ w 180 dni

    - 15% zarobionych pieniędzy przez użytkownika serwisu.

    Czy to może być rewolucja w finansowaniu web2.0? Może ale nie musi. Jest wiele ‘ale’ w wykorzystaniu tej mozliwości.

    Po pierwsze: nie każdy serwis dwazerowy wpisuje się w schemat publikacji jakichś treści przez użytkowników. Wspomniane blogi oraz wiki wydają się być najbardziej odpowiednim przykładem do wykorzystania. W Polsce można by użyć takiej możliwości np. w serwisie iThink.pl w którym użytkownicy publikują własne artykuły.

    Po drugie: nie każdemu będzie sie opłacał system: raz 100$ i 15% zarobków skoro można samemu serwować reklamy na całym serwisie. Inną sprawą jest przyciagnięcie użytkowników do korzystania z takiego serwisu (można wtedy reklamować w stylu “pisz artykuły i zarabiaj na nich”). Ale skoro jest limit wyświetleń reklam (100 tysięcy dziennie) to znaczy, że ten argument nie ma sensu (duży serwis już ma użytkowników, mały “nie łapie” się na API).

    Po trzecie: granica 100$ w 180 dni moim zdaniem jest zbyt wysoka. Przykładowy pojedyńczy blog o niezbyt dużej oglądalności może takiej kwoty nieuzbierać przez długie miesiące.

    Moim zdaniem, w większości przypadków, wiele to nie pomoże i rewolucji nie będzie. Tym bardziej, że jak jakiś serwis posiada odpowiednie minimum wyświetlalności reklam to znaczy, że jest już w stanie się sam utrzymać.

    Na szczęscie życie przynosi nowe, czasami niespodziewane pomysły. Kto wie jak ta oferta zostanie wykorzystana i czy rzeczywiście może pomóc w finansowaniu serwisów dwazerowych.

    Case study na przykładzie bloggera.

  • Komentarzy (3)
  • Kategorie: Takie tam..., Web2.0

  • Tagi: , , , , ,

  • debianNa samym początku mojej przygody z Debianem i stawianiem serwera wszyscy mi polecali nowe paczki php5, mysql5 z dotdeb.org (kto zna Debiana, ten wie o co chodzi ze starymi wersjami w stable). Jako, że w zasadzie alternatywy nie ma to z przyjemnością zainstalowałem najnowsze php4, php5, mysql5 i apache2 z dotdeb.org. Problemy zaczęły się juz na samym początku: najnowsza (wtedy) wersja php 4.4.1 w połączeniu z mod_rewrite w apache2 powodowała błąd (wyświetlała się pusta strona). Nie muszę chyba pisać jak trudno było ten błąd najpierw wyłapać, potem zdiagnozować. Kilka dni miotałem się pomiędzy różnymi dziwnymi sposobami “naprawienia” tego. Błąd był zgłoszony autorowi projektu, wiedział o nim, napisał, że postara się za jakiś czas poprawić. Nie poprawił. Dopiero 4.4.2 było wolne od tego błędu.

    Potem miałem jakieś problemy z MySqlem, nie pamiętam dzisiaj dokładnie co to było bo na szczęście szybko sobie z tym poradziłem.

    Od wczoraj za to walczę z PDO w php 5.1.x także z paczek dotdeb, które to wyrzuca masę krytycznych błędów w kodzie, który jest w 100% poprawny i działający na każdej innej platformie. Tym razem już wiedziałem: to z pewnością znowu dotdeb. Problemem okazały się różne wersje client api mysql, zresztą nie tylko ja się z tym borykałem. Skompilowałem php 5.1.4 ze źródeł, ustawiłem co trzeba i… voilla. Działa.

    Morał z tej opowieści: nigdy więcej zwalonych paczek z dotdeba. Chcesz mieć aktualny i wolny od błędów (innych niż oficjalne:)) software to skompiluj go sobie sam! :D

  • Komentarzy (11)
  • Kategorie: Linux

  • Tagi: , , , ,

  • AdSenseDzisiaj poprzychodziły pierwsze przelewy EFT z Google AdSense. Jak alarmują forumowicze z PiO Google coś mocno poknocił z przelicznikiem $/PLN, tudzież ktoś sugeruje problem z przecinkiem w kwocie nie w tym miejscu co trzeba. Zamiast kilku tysięcy można było otrzymac kilka złotych ;)

    Żeby nie było nam, Polakom, smutno podobny problem (czyli nie był stricte związany z wprowadzeniem EFT w Polsce) mają adsensowcy na całym świecie. Na forach internetowych aż wrze ;) Ciekawe jak Google rozwiąże ten problem.

  • Komentarzy (4)
  • Kategorie: Bez kategorii

  • Tagi: , , , ,

  • AdSenseWygląda na to, że Google po raz drugi uruchomiło opcję przelewów EFT dla polaków. Jako, że poprzednie “zapisy” szybko zostały zamknięte sugeruje wszystkim zainteresowanym zmianę na swoich kontach.

  • Komentarzy (0)
  • Kategorie: Takie tam...

  • Tagi: , , ,