Autor bloga cakebaker uruchomił kilka dni temu serwis zleceń związanych z cakePHP. Nie wróżę tej stronie świetlanej przyszłości: autor chce wkrótce pobierać 20 zielonych za ogłoszenie (a przy zerowej liczbie ogłaszających jest to dosyć głupie i… bezczelne) :). Pomijam już fakt, iż klient na ogół nie mówi “zróbcie mi sajta w cakePHP” bo taki serwis ogłoszeniowy można wykorzystać do np. skompletowania większego zespołu, tudzież rozbudowania działającej już “kejkowej” aplikacji.

Przy okazji tej ciekawostki zaczynam nowy cykl na moim blogu: garść porad (krótkie, nieskomplikowane, pomocne przy budowaniu rozbudowanych sajtów) związanych z cakePHP. Powoli kończę (75% done) swój pierwszy serwis oparty na tym frameworku i można powiedzieć, że podstawy mam za sobą.