normanos 2.0

jestem Polakiem, nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem

Archive for the ‘Takie tam...’ Category

Politycy mniej biorą?

Politycy mniej biorą? :) reklamę wygrzebał AdSenseLab.

  • 0 Comments
  • Filed under: Takie tam...
  • Czy jesteś Web 2.0?

    Na zabawną stronę wpadłem ostatnio - Web 2.0 Validator. Sprawdz czy jesteś już webdwazerowcem he he.

    Najbardziej rozbawiły mnie takie pozycje:
    - Is in public beta?
    - Is Shadows-aware?
    - Has a Blogline blogroll?
    - Uses tags?
    - Attempts to be XHTML Strict?
    - Appears to use AJAX?
    - Appears to be built using Ruby on Rails?
    - Makes reference to Technorati?
    - Refers to Flickr?
    - Mentions The Long Tail?
    - Links Slashdot and Digg?
    - Creative Commons license?
    - Refers to del.icio.us?
    - References Firefox?
    - Appears to have Adsense?

    Ktoś miał wyjątkowo dobre poczucie humoru :)

    Google FadSense


    :)

    Czego to ludzie nie wymyślą :D

  • 0 Comments
  • Filed under: Takie tam...
  • live.com? Dziękuję, postoję

    live.com to nowa wersja Microsoftowego MSNa. Masa JS, masa klikania, przewijania, przesuwania, migania, a do tego fatalne wręcz prezentowanie wyników wyszukiwania.

    Dyskusja o live.com na PiO

    Live.com? Dziękuję, postoję.

  • 0 Comments
  • Filed under: SEO, Takie tam...
  • Pan płaci, Pani płaci…

    Jak donosi DI:

    Google zmieni warunki świadczenia usługi Google AdSense i będzie musiało zrekompensować straty tych reklamodawców, którzy padli ofiarą tzw. “click fraud”.

    Proceder określany jako “click fraud” może polegać na wynajmowaniu ludzi, którzy będą uporczywie klikać w reklamy, ewentualnie na stworzeniu skryptu, który przejmie tę czynność. Na takim sztucznie stworzonym ruchu zyskują operatorzy stron, na których zamieszczono reklamę i Google. Tracą na nim jednak reklamodawcy, którzy płacą za każde kliknięcie w ich reklamę.

    $I kto za to zapłaci? “Pan płaci, pani płaci, my płacimy.. społeczeństo?” :D

    W momencie gdy z każdej strony płyną wiadomości o blokowanych kontach w Google AdSense właściwie z żadnego powodu to strach pomysleć co Google ma na myśli pisząc o jeszcze większych działaniach. Zajęli by się lepiej odsiewaniem tych klików po własnej stronie i niezawracanie dupy nimi zwykłemu userowi. Bądźmy poważni - KTO przy zdrowych zmysłach klika w swoje reklamy zarabiając choćby minimalne 100$ na miesiąc? Ryzykować stratę konta dla paru centów? Bez przesady Google, bez przesady…

  • 2 Comments
  • Filed under: Takie tam...