pewnie nie wiesz ale mam to po komunie, gawiedziowstręt - źle się czuję w tłumie
9 wrz 2007
“Panie Prezesie - melduje wykonanie zadania” - mógłby mi dzisiaj powiedzieć Marcin po zakończeniu śląskiego barcampa
Ale nie powiedział bo po Spodku szybko zmył się na SEO Party, a ja biedny (chory) musiałem wracać do domu i napić się co najwyżej soków owocowych i gorącej herbatki (bez prądu)
Pierwsza edycja Spodka jest za nami i muszę powiedzieć, iż było całkiem przyjemnie. Chyba największym problemem był brak nagłośnienia, a konkretniej kabla do mikrofonu, którego podobno dzień wcześniej po koncercie ktoś sobie “pożyczył”
i nie raczył oddać, aby uprzyjemnić nam nasze spotkanie. Można by się też przyczepić do nieco sztywnej atmosfery (momentami) oraz szybkim zakończeniem imprezy, ale nie ma co narzekać, jak na pierwszy raz to było więcej niż tylko dobrze. Jest parę spraw, które trzeba dopracować - myślę, że następnym razem może być tylko lepiej.
Kolejne spotkanie planowane jest na 1/2 tydzień października i najprawdopodobniej odbędzie się w innym miejscu (trzeba będzie poszukać czegoś większego). Są już pierwsi chętni na prezentacje, czekamy na kolejne zgłoszenia.
ps. materiały z dzisiejszego spotkania pojawią się jutro/pojutrze na stronie spodek20.pl.
ps2. zdjęcia: http://picasaweb.google.pl/skwiecien/Spodek20102
One Response for "Spodek 2.0 - pierwsze koty za płoty"
09-09-2007 @ 15:21 1
[...] typu, ale w regionie Katowic - spotkanie podobało mi się doskwierał mi brak nagłośnienia, ale jeden z organizatorów się już tłumaczy na swoim blogu …. Prezentacje “spodkowe” przypadły mi bardziej do gustu niż te [...]
Zostaw komcia ;)