net_talk czyli miejsce na Google Groups założone przez Marcina Jagodzińskiego wydało ostatnie jęki i chyba zaraz zdechnie zupełnie. Kolejna inicjatywa (po forum web2.0, które wieki temu opisywałem) chyli się ku upadkowi. Powstaje pytanie: czy to forma odstrasza czy po prostu nie ma potrzeby na taką wymianę informacji?
Póki co zachęcam autora do wysłania jakiegoś mass mailingu (chyba jest taka opcja dla właściciela grupy w Google Groups?) aby obudzić te 400 osób z letniego letargu, a was do zapisania się i dyskusji. Chyba, że na prawdę nikt tego nie potrzebuje, a ja jak zwykle mam inne zdanie?











Wygląda na to, że spotkania w „realu” są bardziej owocne