Dostaje od was maile z pytaniem: “dlaczego nic nie piszesz na blogu?”. Cóż, proza życia czyli praca. Niestety. Niedość, że zawsze brakowało mi czasu to jeszcze zacząłem prowadzić własną firmę. Robota od 8 do 20, ciągłe ślęczenie przed ekranem komputera potrafi zupełnie dobić i odebrać resztki chęci do życia :)

Poza tym nie ukrywam, że ten blog to taka mała popierdółka. Nie jestem lanserem, nie muszę publikować dziennie po jednej notce, nie musze się pokazywać, nie muszę zdobywać uznania w środowisku i nie aspiruje do miana blogera roku :)

Pracuje ciężko nad kilkoma nowymi serwisami, z kilkoma innymi jestem związany biznesowo (głównie finansowanie lub koordynowanie projektu). To pewnie byłby ciekawy materiał do opisania, niestety na razie wszystko jest tajne :(

Pozostanę przy opisywaniu polskiego (i nie tylko) Web 2.0 bo z tym ostatnio mam codziennie do czynienia.