tu się wchodzi, naciska, ogląda się z bliska
24 października 2005

Nie wiem co mnie podkusiło zarejestrować ostatnio 2 domeny w az.pl. Wprawdzie sama rejestracja przebiegła szybko (płatność kartą) i domeny były widocznie niemal natychmiastowo, tak kontakt z ich obsługą to jakaś fikcja. Pierwszy email w środę, automatyczna odpowiedź, że czas ich reakcji to max. 10h roboczych. Termin upłynął w piątek o 10:00. Totalny brak reakcji. Poddenerwowany piszę po raz kolejny. Nic. Cisza. Wnerwniony piszę po kilka maili na kilka kont (mam juz gdzieś ich system “ticketów” skoro i tak go olewają) i dalej nic. Domen nie mogę używać, w panelu są błędy, a az.pl ma to totalnie w dupie. Będę to miał na uwadze za 60 dni kiedy to wszystkie swoje domeny przetransferuje w inne miejsce. Może godaddy.com? Ogólnie jeste zadowolony z supportu na zachodzie, to tylko polska odstaje w temacie kontaktu z klientem (tzw. płać i spieprzaj dziadu).
Update: 2005-10-25 Odpisali po 7 dniach, niestety z odpowiedzi nic nie wynika. Czekam 60 dni i przenosze się w inne miejsce.
Update: 2006-03-01 Mimo wszystko zostałem w az.pl, a nawet ze względu na ceny poprzenosiłem tam pozostałe swoje domeny. Nielogiczne? Na pierwszy rzut oka owszem. Nie mam do az.pl nic poza FA-TA-LNYM supportem. Jeżeli nie trzeba się z nimi w ogóle komunikować to wszystko gra, panel pozwala na prawie wszystko, zapłacić, przenosić, transferować. Wszystkim klientom “azetu” pozostaje zyczyć tego co i sobie: aby nigdy nie nastąpiła potrzeba skontaktowania się z działem technicznym.
2 Responses for "Ostrzegam przed az.pl"
26-10-2005 @ 22:25 1
najlepiej dzwonic i ochrzaniac osobiscie
PS. niezly sajt
30-10-2005 @ 12:41 2
Ja jak zobaczyłem wygląd ich Panelu, to zrezygnowałem z ich usług.
Tak samo, jak zobaczyłem wygląd banku ING: od razu zrezygnowałem… Może to głupie, ale nie pierwszy raz się sprawdziło, że po tym, jak wygląda strona, można wywnioskować, jak będą podchodzić do klienta.
Zostaw komcia ;)