Ostatnie dni upłynęły na wielu forach i serwisach pod znakiem nagonki na projekt swiatkotów.pl. Tak to już bywa w tym kraju, że jak ludzie zobaczą trochę cyferek, wielkie kwoty to od razu głupieją i wygadują takie głupoty, że aż trudno z nimi polemizować. Tym bardziej ucieszył mnie fakt wpisu Grześka na Antywebie. Jak szybko się pokazało po komentarzach – przedwczesna radość.
Żeby była jasność: jak słyszę PARP i 8.1 to zaraz dostaję dreszczy i robi mi się niedobrze
Nie jestem wielkim fanem tego programu i tej instytucji. Nie mniej jak widzę jak cała Polska rzuca się na zupełnie niewinny (przynajmniej na razie) serwis to szlag mnie trafia chyba bardziej niż na sam dźwięk słowa PARP
Ludzie czytają bez zrozumienia, oglądają obrazki, co mądrzejsi dają radę odczytać nagłówek wiadomości i potem mamy takie skutki.
Dla mnie _OCZYWISTYM_ jest aby na stronie powstającego projektu wrzucić przynajmniej jakąś zaślepkę, a najlepiej już jakiegoś bloga: na poważnie – z zapisem prac nad projektem albo mniej poważnie – aby od razu zabrać się za SEO. Zanim projekt powstanie (szczególnie, że w przypadku 8.1 trwa to lata) można przygotować gruntowną bazę pod serwis. Niestety PARP już zrobił tyle złego, że teraz oberwie się każdemu za cokolwiek, tym bardziej, że taki tłum bezmyślnych owieczek łatwo teraz napuścić
Po komentarzach widać, że obóz podzielił się na połowy: tych zdziwionych i zniesmaczonych krytyką za NIC, za coś co jeszcze nie powstało i nie wiemy czy będzie to kolejny beznadziejny projekt, oraz tych, dla których nie ważne jest czy to powstanie, powstaje, jakie będzie bo już wiadomo, że „będzie beznadziejne bo jest o kotach”
Jak już się czepiać tych biednych, pięknych zwierzątek to proponuje rzucić okiem na ten Estoński startup unitedcats.com (oraz jego psią kopię – uniteddogs.com) oraz wygoglać gdzieś info o ich drodze do sukcesu aby utwierdzić się w przekonaniu, że TAK, biznes można robić na kotach, psach czy na wypasie owiec. Ale to tak na marginesie.
Daniel pisze (wybrałem ten cytat bo w podobnym tonie jest więcej wypowiedzi):
Ja tam swojego zdania nie zmieniam. Możecie się ze mnie śmiać i wytykać palcami, ale mnie się nadal słabo robi jak widzę na co idą pieniądze z podatków (…). Taki projekt w żaden sposób nie jest innowacyjny (czytałem założenia) i pewnie podobnych projektów istnieje w sieci kilkadziesiąt. Dlaczego akurat ten ma zgarniać 672 tysiące PLN dotacji?
To już zupełnie inna kwestia. Cała sprawa rozbija się o to, że zupełnie nie znając faktów, nie mając żadnego pojęcia o danym projekcie jesteśmy w stanie rzucić się i zagryźć każdego bo cyferki dotacji wyłączyły nam myślenie, a gnojenie jest naszym sportem narodowym. Żadne fakty wtedy nie mają znaczenia.
Paradoksalnie na całym szumie najlepiej wyszedł sam serwis
Dostali masę linków i mają swój „Link Baiting” bez żadnego wysiłku
Sam serwis będziemy mogli ocenić w przyszłym roku i dopiero wtedy będzie można napisać, że powstał kolejny gniot. A na razie pozostaje nam czekać i np. zająć się dyskusją (znowu?) o PARPie i całym tym nieszczęsnym 8.1. Nie chce w tym wpisie mieszać tych 2 kwestii (czyli bezzasadnego gnojenia wszystkiego co się rusza oraz fatalnych projektów z 8.1) dlatego w następnym wpisie skupie się na samych projektach. Miałem okazję uczestniczyć w produkcji lub doradzać w kwestiach produkcji przy takich projektach więc paroma przemyśleniami na ten temat mogę się z wami podzielić. I nie będą to niestety optymistyczne myśli ale to chyba widać po tym problemie i po tym jakie emocje wyzwala ten program.
Ostatnie komentarze